Omówienie materiału prasowego tuolawa.pl (12 sierpnia 2023 r.)
Zamiast ochrony zwierząt – żniwa na naiwnych. Co ujawniają nagrania przypisywane oskarżonej
Sprawa Karoliny P. z Jelcza Laskowic, oskarżonej m.in. o kradzież psa Peruna z Ratowic, odsłoniła kulisy działalności organizacji, która publicznie przedstawiała się jako zaangażowana w ochronę zwierząt. W toku postępowania do akt trafiły obszerne materiały – później szeroko rozpowszechnione również w internecie – pokazujące obraz daleki od deklarowanej misji.
Centralnym elementem sprawy stały się nagrania z komunikatorów internetowych. Nie były to rozmowy telefoniczne, lecz wiadomości głosowe, które – według osób przekazujących materiał – miały być kierowane przez oskarżoną. Ich treść uderzała nie tylko wulgarnym językiem, ale przede wszystkim precyzyjnym opisem metod działania. Z komunikatów wynikało, że realnym priorytetem nie była pomoc zwierzętom, lecz maksymalizacja wpływów finansowych. Przypadki wybierano według „potencjału zbiórkowego”, a zwierzęta, które „nie wyglądają źle”, uznawano za nieopłacalne. Odbiorców celowo poddawano emocjonalnemu szantażowi, a decyzje organów państwa dotyczące zwrotu zwierząt właścicielom ignorowano jako przeszkodę w prowadzeniu zbiórek. Działania terenowe określano wprost jako stratę czasu i pieniędzy. W nagraniach pojawiały się również instrukcje dotyczące budowania narracji, manipulowania odbiorcami oraz wykorzystywania drastycznych zdjęć jako narzędzia marketingowego.
Zeznania świadków tylko pogłębiały ten obraz. Wolontariusze innych organizacji wskazywali na liczne nieprawidłowości: manipulacje, dezinformację, brak realnych kontroli terenowych i koncentrację na pozyskiwaniu środków. Jedna z wolontariuszek przekazała oskarżycielowi posiłkowemu ponad 5 GB materiałów – komunikatów, nagrań i zrzutów ekranu. To właśnie te treści stały się podstawą wniosku o dopuszczenie ich jako dowodów oraz o przeprowadzenie opinii fonoskopijnej.
Jako pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego mecenas Jarosław Litwin złożył wniosek o dopuszczenie materiałów, przeprowadzenie opinii fonoskopijnej oraz ocenę treści pod kątem motywacji i sposobu działania oskarżonej. Choć sąd nie uwzględnił tych materiałów w tej konkretnej sprawie, ich zawartość pozostaje kluczowa dla zrozumienia mechanizmów działania organizacji oraz kontekstu stawianych zarzutów.
Z nagrań wyłania się obraz działalności, w której zwierzęta traktowane są instrumentalnie, liczy się przede wszystkim wynik finansowy, emocje odbiorców stają się narzędziem, a decyzje organów państwa – przeszkodą. Wulgarny język i brutalna szczerość komunikatów pokazują pełną świadomość stosowanych metod.
Nagrania przypisywane oskarżonej są publicznie komentowane pod poniższym adresem:
https://www.youtube.com/watch?v=QijzLg7cQZU&t=4s
Źródło